Kilometry, uśmiechy i lody w Puszczykowie – relacja z ustawki TRIGAR

Kilometry, uśmiechy i lody w Puszczykowie – relacja z ustawki TRIGAR

Gravelowa ustawka TRIGAR – świetna jazda, świetna ekipa i jeszcze lepsze lody 🍦🚴‍♂️

Sobota, 26 lipca 2025, zdecydowanie zapisała się jako jeden z tych dni, kiedy wszystko zagrało idealnie. Na starcie pod TRIGAR w Poznaniu pojawiła się liczna grupa zajawkowiczów gravelowego kręcenia – i już od pierwszych minut było wiadomo, że będzie to coś więcej niż zwykła ustawka.

Dopisało absolutnie wszystko: pogoda była wręcz wymarzona – słońce, przyjemna temperatura i lekki wiatr, który bardziej pomagał niż przeszkadzał. Frekwencja również nie zawiodła – zebrała się świetna, zróżnicowana ekipa, od bardziej doświadczonych riderów po tych, którzy dopiero wkręcają się w gravelowe klimaty.

Trasa, licząca około 50–60 km, prowadziła przez malownicze okolice, pełne szutrów i lekkiego terenu, idealnego na tego typu jazdę. Tempo było zgodne z założeniami – dynamiczne, ale bez spiny. Był czas na rozmowy, śmiech i po prostu cieszenie się jazdą w dobrym towarzystwie.

Punktem kulminacyjnym była oczywiście przerwa w Puszczykowie. Tam czekała na nas zasłużona nagroda – pyszne lody u rodziny Kostusiaków, które smakowały jeszcze lepiej po kilkudziesięciu kilometrach w nogach. To był moment na złapanie oddechu, integrację i krótkie podsumowanie dotychczasowej części trasy.

Powrót do Poznania minął równie sprawnie, a meta pod sklepem TRIGAR była idealnym zwieńczeniem całej wyprawy. Zmęczenie? Oczywiście. Ale takie, które daje ogromną satysfakcję i od razu budzi ochotę na kolejne wspólne kręcenie.

Podsumowując: świetna organizacja, genialna atmosfera, idealna pogoda i trasa, która pokazała, za co kochamy gravel. Jeśli ktoś się jeszcze wahał, czy warto dołączyć do takich ustawek – po tej edycji odpowiedź jest prosta: zdecydowanie tak.

Do zobaczenia na kolejnej trasie! 🚴‍♀️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *